
po tym jak wszystko z rąk mi leciało wydaje się, że zaczyna się zmieniać. kolejny krok ku zmianom wykonany. plan lekko uległ zmianie - zamiast Anglii na horyzoncie pojawia się Holandia. wystarczyło zmienić kierunek patrzenia, ale i tak już mam poczucie, że coś się zmienia. ten weekend to najprawdopodobniej moje ostatki w tym mieście i w tym kraju. ale jeszcze o mnie usłyszycie...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz